Powrót z Mazur

Zawsze po powrocie z miejsca gdzie było nam dobrze i bez obowiązków musimy odnaleźć się w rytuale dnia codziennego. Zresetowana głowa mówi ci- chcę jeszcze odpocząć, ale niestety sprawy dnia codziennego i praca  czekają.  Dziś  bardzo cieszę, że pada deszcz, bo  lubię deszcz, gdy wszystko wkoło jeszcze bardziej się zazieleniło, świeżość powietrza spadające krople skłaniają mnie  do namalowania kwiatów, łąki i rzepakowego pola, maków i łubinów.
Jak tylko wrócę z pracy powstaną pierwsze  letnie obrazy.